Depilacja woskiem- fakty

Nadal krąży wiele fałszywych opinii na temat depilacji woskiem. Zdarza się jednak, że pośród tych zmyślonych (i zmienionych wielokrotnie poprzez zakłócenia na kanałach komunikacji) opinii znajdują się prawdziwe. Oto niektóre z nich…

Na początek przykra informacja. Tak, depilacja woskiem boli – i to niezależnie od tego, czy zdecydujemy się na metodę „na zimno” czy „na gorąco”. Oczywiście natężenie bólu zależy od tego, jak bardzo wrażliwa jest okolica z której usuwamy włosy. O ile nogi możemy depilować nawet bez doświadczenia, to już linię bikini czy pachy lepiej „powierzyć” profesjonalnym kosmetyczkom. Depilacja woskiem ma jednak tę zaletę, że przynosi względnie trwałe efekty – włosy są wyrywane wraz z cebulkami, dzięki czemu nie odrastają nawet do 4 tygodni, ponad to są bardziej miękkie i słabsze. Depilacji w tej formie nie może jednak stosować każdy – osoby z wrażliwą skórą, pękającymi naczynkami, w ciąży, w podeszłym wieku, czy diabetycy powinni powstrzymać się od stosowania tej metody. Nawet jeśli nie zauważamy u siebie przeciwwskazań warto poprzedzić depilację testem alergicznym. Woskowanie można przeprowadzić w gabinecie kosmetycznym, ale także oferta preparatów do samodzielnego usuwania owłosienia jest szeroka. Należy jednak pamiętać, by takie plastry przechowywać w odpowiednich warunkach. Przede wszystkim nie mogą one namoknąć, w przeciwnym razie ich przyleganie do włosów nie będzie właściwe, a efekt nie zadowoli nas. Jeśli chodzi o okres po depilacji, to skóra w istocie wymaga „specjalnego” traktowania. Nie należy przez co najmniej kilka dni usuwać włosów metodą mechaniczną, konieczne jest również powstrzymanie się od opalania (co najmniej przez dobę), a także unikanie drażniących skórę kosmetyków (np. peelingów, kremów z retinolem czy kwasami owocowymi).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *