Depilacja woskiem – mity

Depilacja woskiem cieszy się niesłabnącą popularnością od wielu lat. Z tego sposobu usuwania owłosienia korzystano już w starożytności. Jak dotąd – nie udało się sprawić, by wyrywanie włosków wraz z cebulkami (przy pomocy rozgrzanego lub zimnego wosku) było bezbolesne.

Niemniej – depilacja taka pozwala cieszyć się gładką skórą relatywnie długo. Oczywiście – jak wokół każdego zabiegu kosmetycznego, również i wokół niej narosło kilka kłamstw i półprawd. Oto niektóre z nich. Tylko podczas depilacji gorącym woskiem dochodzi do podrażnień – niestety – wszystko zależy od tego jak wrażliwą mamy skórę. Choć faktem jest, że depilacja na gorąco wymaga większej ostrożności (i lepiej wykonywać ją w salonie kosmetycznym). Długość włosa nie ma znaczenia, a przy pomocy wosku można usunąć nawet najkrótsze włoski – niestety to nieprawda – najlepsze działanie plastrów odnotowujemy właśnie przy dłuższych włosach (około 5 mm), krótsze mogą nie zostać „złapane”. Sama depilacja woskiem wystarczy, by włosy nie wrastały – fałsz – konieczne jest regularne wykonywanie peelingu. Depilacja woskiem za każdym razem jest tak samo bolesna – to na szczęście również opinia nieprawdziwa. Oczywiście, wiele zależy od indywidualnych czynników, jednak na ogół im częściej włosy są usuwane, tym mniej zabieg boli. Dodatkowo włoski stają się coraz słabsze, łącznie z cebulkami, dlatego łatwiej je wyrwać. Istnieje znacznie więcej prawdziwych i mniej opinii na temat depilacji woskiem. Jedynym sposobem, aby w stu procentach je zweryfikować jest spróbowanie tego zabiegu. O ile oczywiście odczuwamy taką potrzebę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *